Odżywianie

Chili sin carne

1

Witajcie w Nowym Roku! Od kilku dni w moim mieście panuje prawdziwa zima. Choć nie przypomina tej z mojego dzieciństwa, z zaspami śniegu po kolana, to temperatury bardzo zbliżone są do tych, które wtedy panowały.

Nie przepadam za zimą i śniegiem ale kiedy kilka dni temu zobaczyłam jak biały puch pięknie przykrył ulice i drzewa, to na mojej twarzy pojawił się uśmiech. To niesamowite, ile radości może sprawić człowiekowi śnieg, nawet jeśli nie jest już dzieckiem.

Kilka warstw ubrań niestety nie jest w stanie mnie ogrzać na tyle, żebym nie odczuwała jak dużo na termometrze jest kresek poniżej zera. Najlepszym sposobem jest oczywiście ciepły, rozgrzewający posiłek. Jako, że zima jeszcze się nie skończyła, mam dla Was idealne danie, które z pewnością trochę Was rozgrzeje.

Chili sin carne robiłam po raz pierwszy. Ale smak tego dania jest tak niesamowity, że z pewnością będę przygotowywała je częściej.

Składniki jakich potrzebujemy do jego przygotowania to:
– 2 cebule
– 2 ząbki czosnku
– 1 łyżeczka mielonego kminku
– 0,5 łyżeczki ostrej papryki
– 1 łyżeczka słodkiej papryki
– 1 łyżeczka wędzonej papryki
– olej
– 2 marchewki
– 2 laski selera naciowego
– 1 czerwona papryka
– 2 szklanki ugotowanej czerwonej fasoli
– 2 łyżki przecieru pomidorowego
– 2 łyżki sosu sojowego
– 1 łyżka octu balsamicznego
– sól i pieprz

Cebulę kroimy w kostkę, czosnek drobno siekamy, mieszamy z przyprawami i smażymy na rozgrzanym oleju. Dodajemy pokrojoną w kostkę marchewkę, seler i paprykę, i dusimy przez około 15 min. Dodajemy fasolę, przecier pomidorowy, sos sojowy, ocet balsamiczny, szczyptę soli i pieprz. Mieszamy dokładnie i dusimy na małym ogniu przez godzinę. Chili sin carne podajemy z pieczywem lub ryżem posypane natką pietruszki albo świeżą kolendrą.

4

2

3

5 chili sin carne

Smacznego!

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: