Odżywianie

Niedzielny rosół

7 rosół

Niedziela to wyjątkowy dzień w tygodniu. Większość z nas może ten czas spędzić poza miejscem pracy. To zazwyczaj jedyne chwile, które możemy poświęcić sobie i swoim bliskim, zrelaksować się po ciężkim tygodniu i nabrać sił do pracy na kolejnych kilka dni. Ja zaczęłam doceniać to dopiero, kiedy poszłam do pracy, w której weekendy również były pracujące. Zrezygnowanie z tej pracy to jedna z lepszych decyzji jakie podjęłam. W końcu miałam czas na czytanie książek, pomalowanie paznokci czy rozmowę z siostrą. Moja obecna praca również wymaga ode mnie dyspozycyjności w weekendy, jednak jest dużo przyjemniejsza, a czas który w niej spędzam bez problemu mogę poświęcić na czytanie, pisanie czy towarzyskie rozmowy.

Ale nawet praca w niedzielę nie jest wymówką, żeby odchodzić od rodzinnych tradycji. Od kiedy pamiętam, w moim domu co niedzielę na obiad był rosół. Mama wstawała o świcie i zaczynała gotowanie. Zawsze powtarzała, że rosół musi się długo gotować a ja zniecierpliwiona wyjadałam ugotowany do niego makaron.

Jako, że niedziela bez rosołu to nie niedziela, postanowiłam przygotować jego wegetariańską wersję.

Składniki jakich potrzebujemy to:
– 2 duże marchewki
– 2 małe pietruszki
– ½ bulwy selera
– 1 łodyga selera naciowego
– zielone liście z jednego średniej wielkości pora
– 2 cebule
– 2 ząbki czosnku
– 1 łyżka oleju
– 3 ziarenka ziela angielskiego
– 6 ziarenek pieprzu
– 3 liście laurowe
– 2 łyżki sosu sojowego
– 1 łyżeczka lubczyku
– 2l wody

Sposób przygotowania: wszystkie warzywa (umyte) i przyprawy wkładamy do garnka. Cebulę obieramy, przypalamy na ogniu wrzucamy do garnka razem z łupinami. Dodajemy odrobinę soli, wlewamy wodę i gotujemy. Kiedy woda się zagotuje, zmniejszamy gaz i gotujemy około 3 i pół godziny pod przykryciem. Następnie przecedzamy i wyciskamy sok z warzyw. Podajemy z makaronem, marchewką i natką pietruszki.

Miłej niedzieli!

9

8

6

5

Dodaj komentarz