Lifestyle

Świąteczny szał

Świąteczny szał

Już w sobotę, tuż po rozbłyśnięciu na niebie pierwszej gwiazdki, zasiądziemy do Wigilijnej Kolacji. To wyjątkowa chwila. Po wielu dniach (a często nawet i tygodniach) przygotowań do Świąt, nadchodzą te magiczne chwile, które spędzamy w gronie naszych bliskich.

Przed nami już ostatnie dni na znalezienie tej jednej, jedynej, najpiękniejszej choinki, na przygotowanie potraw, które postawimy na pięknie przystrojonym świątecznym stole, na ostatnie zakupy i pakowanie prezentów, na sprzątnięcie naszych domów a przede wszystkim na odnalezienie na nowo prawdziwego sensu Świąt Bożego Narodzenia.

Z roku na rok mam wrażenie, że coraz bardziej zapominamy, po co jest ten czas. Świąteczny szał widać na każdym niemal kroku. Rzucamy się w wir zakupów, często najważniejsze stają się prezenty, nasze stoły uginają się od świątecznych potraw a na naszych twarzach widać jedynie… zmęczenie.

Chociaż w tym roku, te ostatnie dni przyjdzie mi spędzić w pracy, to po powrocie do domu, nie zamierzam pędzić do galerii czy supermarketu ani długich godzin spędzać na gotowaniu.

Szczególnie te ostatnie momenty powinny sprzyjać wyciszeniu, odpoczynkowi. Kolejne dni świętować będziemy wspólnie z naszymi bliskimi. Zmęczenie świątecznymi przygotowaniami może nam ten czas skutecznie popsuć.

Niech świąteczny szał przynajmniej w te ostatnie dni zastąpi spokój. Zwolnijmy tempo, poświęćmy czas sobie, spotkajmy się z przyjaciółmi, pójdźmy na spacer. Uśmiech na twarzach naszych bliskich daje zawsze najwięcej radości. Sprawmy tę radość też innym, dając im swój uśmiech. Nie zastąpią go najpiękniejsze prezenty i najsmaczniejsze dania.

Kilka dni temu zrobiłam sobie pyszną, zieloną herbatę, wzięłam wcześniej przygotowane, świąteczne pralinki (przepis znajdziecie tutaj), usiadłam na kanapie z książką w ręku i na chwile zapomniałam o tym, czym jest świąteczny szał. Wczoraj wieczorem wybrałam się na krótki spacer po mieście. A dzisiaj poszłam na spacer po pięknych polnych dróżkach. To był przepiękny czas. Czas tylko dla mnie. Pozwoliło mi to trochę odpocząć i poczuć tę prawdziwą Magię Świąt, ten spokój i powolne tempo w jakim upływają te wyjątkowe dni w roku.

Życzę Wam, żebyście zdążyli odrobinę odpocząć jeszcze przed świętami. Pamiętajcie, że nie uginający się od jedzenia stół, nie drogie, wyszukane prezenty, nie perfekcyjnie wysprzątany dom, ale bliskość i rodzinne ciepło są w tym czasie naprawdę ważne.

Świąteczny szał

Świąteczny szał

Świąteczny szał

Dodaj komentarz