Lifestyle

Grudzień

grudzień

Ostatni miesiąc w roku zawsze ma w sobie niesamowitą magię. Grudzień kojarzy mi się głównie ze świętami i tym wyjątkowym czasem, który możemy poświęcić bliskim, ale nie tylko. To też moment podsumowań minionych miesięcy i snucia planów na kolejny rok.

Grudzień był u mnie miesiącem aktywnym. W biegu upłynęło mi wiele dni. Zajęcia, praca i wiele innych obowiązków nie przeszkodziły mi jednak i znalazłam czas również na przyjemności, spotkania ze znajomymi, i chwile tylko dla siebie.

Jak minął mi grudzień?

grudzień

grudzień

W grudniu, jak co miesiąc, ponownie odwiedziłam Wrocław. Moje podróże do tego miasta nie są rekreacyjne, a edukacyjne. Zajęcia, na które chodzę są niezwykle intensywne i nierzadko jestem po nich bardzo zmęczona. Dlatego zarówno przed, po, a bardzo często także podczas przerwy, wybieram się na spacer. „Świeże” powietrze i piękny Wrocław niezwykle relaksują.

grudzień

Takie niebo było nad Wrocławiem w grudniowe popołudnie.

grudzień
Podczas mojej ostatniej wizyty wybrałam się też na Bożonarodzeniowy Jarmark. Klimat niezwykle świąteczny ale zdecydowanie w weekend było tam zbyt tłoczno.

grudzień

A kilka dni później byłam już w Poznaniu.

grudzień

Ściana jednej z poznańskich kamienic…

grudzień

grudzień

grudzień

grudzień

Długie spacery po uroczych, poznańskich uliczkach. Wyczekana rozmowa z przyjacielem, z którym nie widziałam się kilka miesięcy. Film, na który wybierałam się już od dawna. I poznański Rynek nocą… To był przepiękny, chociaż bardzo mroźny dzień!

grudzień

Wigilijny spacer po parku.

grudzień

Święty Mikołaj chyba czytał mój wpis o pakowaniu prezentów 🙂

grudzień

W grudniu świeże, zielone gałązki były w całym moim pokoju!

Rok 2016 dobiegł końca. Już za kilka godzin przywitamy nowy, 2017!
Życzę Wam więc udanej, sylwestrowej nocy!
Iwona

Dodaj komentarz