Podróże

Budapeszt – część III – miasto nocą

Budapeszt - część III - miasto nocą

Kiedy przyszłam do hostelu, w którym zarezerwowałam sobie pokój, tuż przy wejściu siedział młody chłopak. Po zameldowaniu, oprowadził mnie i pokazał mi moje łóżko. Chwilę później siedzieliśmy w kuchni i rozmawialiśmy. Na dworze powoli robiło się już ciemno, ja byłam po kilkunastu godzinach podróży i już dobrych kilku godzinach spacerowania po mieście, jedyne na co miałam ochotę to prysznic i długi sen.

Ale nic z tego. Młody chłopak zaczął opowiadać mi o tym, jak piękny jest Budapeszt nocą. A ponieważ był niezwykle przekonujący, to po długiej rozmowie i ekspresowym prysznicu ruszyłam na Wzgórze Zamkowe, które polecił mi odwiedzić w pierwszej kolejności. Miał rację, to był niesamowity spacer.

Do kolejnych nocnych, pieszych wycieczek nie musiał mnie więcej namawiać. Budapeszt nocą okazał się być niezwykły i zakochałam się w nim do szaleństwa! Do późnych godzin nocnych spacerowałam po uliczkach miasta i ponownie odwiedzałam punkty widokowe, o których pisałam w pierwszym wpisie z Budapesztu (możecie go zobaczyć tutaj). Wiązało się to ze spacerami po ciemnych alejkach i wąskich ścieżkach pomiędzy drzewami. Nie obyło się bez chwil grozy i ciągłego rozglądania się dookoła, czy na pewno nikt mnie nie śledzi 😛

Kiedy zachodzi słonce, a miasto rozświetlać zaczynają pięknie oświetlone budynki i mosty, warto na chwilę się zatrzymać. Usiąść na ławce na brzegu Dunaju, przystanąć na środku pięknego mostu albo popatrzeć z góry, na powoli układające się do snu miasto. Budapeszt nocą ma naprawdę niezwykły klimat. Zresztą, zobaczcie sami.

Budapeszt - część III - miasto nocą

Budapeszt - część III - miasto nocą

Budapeszt - część III - miasto nocą

Budapeszt - część III - miasto nocą

Budapeszt - część III - miasto nocą

Budapeszt - część III - miasto nocą

Budapeszt - część III - miasto nocą

Budapeszt - część III - miasto nocą

Budapeszt - część III - miasto nocą

Budapeszt nocą - część III

Budapeszt - część III - miasto nocą

Poprzedni wpis z Budapesztu możecie zobaczyć tutaj.
Zapraszam was również na mój profil na Instagramie.

Dodaj komentarz