Podróże

Samotnia zimą

Samotnia zimą

W minioną niedzielę wybrałam się na jednodniowy wypad w góry. Kondycja nie pozwala mi jeszcze na długie wędrówki, do tego testuję nowe buty, dlatego zdecydowaliśmy się rozpocząć sezon górski krótkim i niezbyt intensywnym spacerem. Wybór padł na Karpacz i schronisko „Samotnia”, bo chociaż w Karpaczu byłam już kilkukrotnie, to nie zdarzyło mi się nigdy przy okazji iść w góry. Tym razem, to właśnie góry były głównym celem wycieczki.

Pogoda okazała się być dla nas bardzo łaskawa. Świeciło piękne słońce i było naprawdę ciepło. Spacer po górach w takich warunkach, to była czysta przyjemność. Poniżej kilka ujęć z tej krótkiej wędrówki. Mam nadzieję, że dzięki tym zdjęciom, przeniesiecie się na chwilę na górski szlak i poczujecie klimat mojej wędrówki.

Droga do Samotni nie jest długa i wyczerpująca, dlatego jeśli będziecie w Karpaczu, to koniecznie się tam wybierzcie. To miejsce oczarowało mnie totalnie, zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Schronisko położone jest nad Małym Stawem i otoczone górami. Widok z okna restauracji, zapiera dech w piersi. Samotnia zimą, zasypana śniegiem wygląda przepięknie. Już wiem, że z pewnością wrócę tam jeszcze nie jeden raz. Ciekawa jestem, jak to miejsce wygląda wiosną czy latem, kiedy staw nie jest zamarznięty a wszystko inne nie jest pokryte śniegiem.

Samotnia zimą

Samotnia zimą

Samotnia zimą

Samotnia zimą

Samotnia zimą

Samotnia zimą

Samotnia zimą

Samotnia zimą

Samotnia zimą

Samotnia zimą

Samotnia zimą

Samotnia zimą

Samotnia zimą

Samotnia zimą

Samotnia zimą

Dużo więcej zdjęć znajdziecie na moim profilu na Instagramie 🙂

Dodaj komentarz