Lifestyle

Maj

Takiej pogody w maju dawno nie było. Myślę, że to właśnie ona miała największy wpływ na to, jak wspaniały to był miesiąc. Każdą wolną chwilę spędzałam na świeżym powietrzu, szkoda mi było nie wykorzystać promieni słońca.

Maj rozpoczęłam od podróży w góry. Wystarczył jeden dzień na szlaku, żeby naładować baterie i wrócić z nową energią. Zdjęcia z tej jednodniowej wycieczki możecie zobaczyć tutaj.

Dzień później wyruszyłam w kolejną podróż, do Warszawy. Stolica przywitała mnie bardzo ciepło. Od samego rana zaczęłam zwiedzanie miasta, a wieczorem wybrałam się na koncert wspaniałego Bryana Adamsa. Niedzielę spędziłam krążąc po bulwarach Wiślanych. Więcej zdjęć z tego wyjazdu zobaczycie w tym wpisie.

Po długim weekendzie trzeba było jednak wrócić do rzeczywistości. Powrót na uczelnię był najtrudniejszy. Jak wysiedzieć na zajęciach, kiedy za oknem takie widoki..?

maj

Każdą chwilę wykorzystuję na czytanie książek. W parku czyta mi się najlepiej.

W tym roku spędzam wyjątkowo dużo czasu w moim ogrodzie. Sadzę, pielę i nieźle się przy tym bawię. Do domu zawsze wracam odprężona.


Nie zabrakło też oczywiście pysznego jedzenia!

W ostatni weekend maja wybrałam się z przyjaciółką nad jezioro. Było pięknie…

Miłego wieczoru 🙂

Dodaj komentarz