Lifestyle

Lipiec

Lipiec

Od 3 lat nie spędzałam wakacji w domu. Zazwyczaj wpadałam na dzień czy dwa, wymieniałam ciuchy, pakowałam się i jechałam dalej na trzy albo cztery tygodnie. W tym roku większość wakacji spędzam w domu i jest mi z tym bardzo dobrze!

Nie byłabym sobą, gdybym cały miesiąc przesiedziała w jednym miejscu. Na początku lipca byłam z przyjaciółką nad naszym polskim morzem.

Tydzień po powrocie wybrałam się do Wrocławia. Cała noc dobrej zabawy i rano powrót do domu – kocham takie spontaniczne wypady!

  Kilka dni później wróciłam nad morze, a towarzystwo było na miejscu. To był wspaniały czas i mam nadzieję to niedługo powtórzyć.

Początek minionego miesiąca to był dla mnie czasem przygotowań do obrony magisterskiej. W takich okolicznościach, pomimo szczerych chęci, niewiele się jednak nauczyłam. Na szczęście obroniłam się na 5 i tym samym ukończyłam studia! O tym czego nauczyły mnie studia możecie przeczytać tutaj.

Kwiaty, wymarzona palma i owoce zamiast czekoladek – najpiękniejsze prezenty z okazji zdobycia tytułu magistra!

W upalne dni najlepiej chłodzić się w jeziorze. Tym bardziej, że przecież nauczyłam się pływać! Jeśli jeszcze nie czytaliście wpisu o moim pokonywaniu lęku przed wodą i nauce pływania, to zapraszam Was tutaj.

Na koniec coś, czego nie może zabraknąć w moim podsumowaniu miesiąca – zdrowe posiłki!

Po więcej zdjęć zapraszam Was na mój profil na Instagramie 🙂

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: