Rozwój, Sport

Pokonałam swój lęk i nauczyłam się pływać!

pokonałam swój lęk i nauczyłam się pływać!

Od najmłodszych lat uwielbiałam pluskać się w wodzie. Basen w ogrodzie, pobliski staw, jezioro czy nasze polskie morze zawsze stanowiły dla mnie idealne miejsce do zabawy w czasie wakacji ale pod jednym warunkiem… nie mogłam być zanurzona bardziej niż do szyi!

Niejednokrotnie próbowałam sama nauczyć się pływać. Zdarzało mi się „przepłynąć” metr czy dwa ale po takim odcinku musiałam stanąć na nogi i odpocząć, bo zasapana nie miałam siły płynąć dalej, a moje ciało dłużej nie chciało utrzymywać się na wodzie, bo zaczynałam spinać wszystkie mięśnie. Co chwilę też zatrzymywałam się, żeby sprawdzić dokąd sięga mi woda, a gdy tylko było za głęboko, przerażona wracałam do brzegu.

Lubię wodę, zawsze chciałam nauczyć się pływać żeby móc czuć się w niej bezpiecznie. Jednak lęk przed wodą skutecznie mnie od tego pomysłu odciągał na wiele, wiele lat. W tym roku jednak postanowiłam w końcu nauczyć się pływać. Znalazłam kurs pływania na najbliższym basenie, wykupiłam na niego karnet, a później regularnie chodziłam na zajęcia.

Zadanie nie było proste, a po drodze oczywiście nie obyło się bez przeszkód. Zmęczenie, chwile zwątpienia i długie godziny treningów bardzo dawały mi w kość. Trafiłam jednak na wspaniałych ludzi. Zarówno instruktorzy, których poznałam, jak i ludzie, którzy wspólnie ze mną pokonywali swoje lęki i „stawiali pierwsze kroki” w wodzie, dawali mi ogromne wsparcie. Wszyscy uczestnicy nawzajem się motywowali i to dodawało nam mnóstwo energii, dzięki temu wszyscy z sukcesem ukończyliśmy ten kurs!

Wiara moich instruktorów w to, że nauczę się pływać, nasze długie rozmowy o przełamywaniu lęku, który mam w głowie, ciągłe motywowanie, ogromna cierpliwość i stałe podnoszenie poprzeczki (nawet wbrew mojej woli i krzykom na cały basen! :)) – to wszystko sprawiło, że dziś mogę powiedzieć, że pokonałam swój lęk i nauczyłam się pływać!

Nie pływam jeszcze bardzo dobrze i wiem, że potrzebuję wielu godzin ćwiczeń, żeby swobodnie poruszać się w wodzie, szczególnie jeśli to będzie jezioro czy morze. Pokonałam jednak ten paraliżujący mnie lęk i przynajmniej w basenie czuję się dobrze. Wskakuję do wody i płynę, chociaż wiem, że nie dosięgnę dna, przewracam się z pleców na brzuch i odwrotnie, stale próbuję, nawet jeśli coś bardzo mi nie wychodzi. Z treningu na trening widzę, jak ogromne robię postępy. A progres jaki zrobiłam od pierwszych zajęć zachwyca nie tylko mnie ale i moich instruktorów.

To było dla mnie ogromne wyzwanie ale świetnie sobie z nim poradziłam. Dodało mi to pewności siebie. Nabrałam przekonania, że naprawdę nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych i osiągnę wszystko, co tylko zechcę pod warunkiem, że się odważę i będę ciężko pracowała na swój sukces!

pokonałam swój lęk i nauczyłam się pływać!

pokonałam swój lęk i nauczyłam się pływać!

pokonałam swój lęk i nauczyłam się pływać!

pokonałam swój lęk i nauczyłam się pływać!

Dodaj komentarz